Warszawa / Śródmieście / pl. Grzybowski 3/5
  • Kościół Wszystkich Świętych przy placu Grzybowskim, 2015, fot. A. Kaliszewski, Pańska Skórka

  • Ks. Marceli Godlewski, Warszawa, fot. Ambasada Izraela w Polsce

  • Ks. Marceli Godlewski, Warszawa, po 1916, fot. Archiwum Parafii Wszystkich Świętych w Warszawie

ks. Marceli Godlewski

W getcie warszawskim mieszkało około dwóch tysięcy chrześcijan żydowskiego pochodzenia. Do sierpnia 1942 roku na jego terenie znajdowała się parafia Wszystkich Świętych. Jej proboszcz, Marceli Godlewski, przed wojną popierał endecję i słynął z antysemickich poglądów.

Sytuacja Żydów w getcie skłoniła księdza Godlewskiego do zaangażowania się w przemyt żywności i leków. Pomagał też wyrabiać fałszywe dokumenty. Przy kościele funkcjonowało przedszkole, a do 1941 roku również jadłodajnia, gdzie wydawano posiłki głodującym mieszkańcom getta. Na terenie parafii ukrywali się m.in. Ludwik Hirszfeld, znany lekarz i immunolog, oraz rodzina Ludwika Zamenhofa, twórcy języka esperanto. Prywatny dom w Aninie ksiądz Godlewski przekazał na sierociniec Zgromadzeniu Sióstr Franciszkanek, wysyłał tam małych uciekinierów z getta.

Ludwik Hirszfeld po wojnie wspominał: „Namiętność i miłość w jednej duszy. Ongiś bojowy antysemita, kapłan wojujący w piśmie i słowie. Ale gdy los go zetknął z dnem nędzy, odrzucił precz swoje nastawienie i cały żar swojego kapłańskiego serca poświęcił Żydom”.

» czytaj więcej na www.sprawiedliwi.org.pl