Warszawa / Śródmieście / pl. Grzybowski 1
  • Plac Grzybowski, widok na miejsce, w którym przed wojną stała kamienica pod adresem plac Grzybowski 1, 2015, fot. M. Szczepaniak, Muzeum POLIN

  • Rodzina Żaków, przed wojną, fot. archiwum rodzinne, Muzeum POLIN

  • Czesława Żak, podczas wojny, fot. archiwum rodzinne, Muzeum POLIN

  • Plan domu narysowany przez Czesławę Żak, fot. Muzeum POLIN

  • Czesława Żak, Warszawa, 2008, fot. A. Musiałówna, Muzeum POLIN

Rodzina Żaków

– To jest pokój, w którym było czternaście osób – Czesława Żak tłumaczy układ lokalu przy Placu Grzybowskim 1. W czasie okupacji mieszkała tam z rodzicami, siostrą, stryjem i ukrywającymi się w specjalnym pomieszczeniu trzema żydowskimi rodzinami: Treflerów, Grymbergów i Lipskich. Obcy sądzili, że znajduje się w nim skład drewna – ojciec i stryj pani Czesławy byli stolarzami.

Żakowie celowo przeprowadzili się do większego mieszkania przy Placu Grzybowskim. – Ojciec i stryj chcieli pomagać Żydom. Brat taty przyjaźnił się z Treflerami.

Dwukrotnie nachodzili Żaków szmalcownicy. Raz tuż przed powstaniem warszawskim. – Rano łomot do drzwi – wspomina pani Żak. – Koszulę nocną prędko zdjęłam, nagusieńka stałam. Jeden wpadł do mnie, ja w krzyk: „Cham!”. Zamknął drzwi, dał się ubrać. Wyszłam, pytam: „Dlaczego są drzwi pootwierane? Proszę zamknąć drzwi do kuchni”. Zainteresował się, dlaczego. „Stworzonka tam mam”, bo króliki hodowałam. „Mięsa nie ma, pieniędzy też nie, to się hoduje. Będę miała futerko”. Żartować, umawiać się na randkę zaczął.

» czytaj więcej na www.sprawiedliwi.org.pl