Warszawa / Praga / ul. Brzeska 5
  • Kamienica przy ul. Brzeskiej 5, 2017, fot. M. Szczepaniak, Muzeum POLIN

  • Kamienica przy ul. Brzeskiej 5, 2017, fot. M. Szczepaniak, Muzeum POLIN

  • Dziedziniec kamienicy przy ul. Brzeskiej 5, 2017, fot. M. Szczepaniak, Muzeum POLIN

  • Dziedziniec kamienicy przy ul. Brzeskiej 5, 2017, fot. M. Szczepaniak, Muzeum POLIN

  • Wnętrze kamienicy przy ul. Brzeskiej 5, 2017, fot. M. Szczepaniak, Muzeum POLIN

  • Posadzka we wnętrzu kamienicy przy ul. Brzeskiej 5, 2017, fot. J. Paluch, Pańska Skórka

  • Kazimierz i Michalina Skalscy z ukrywanymi, Warszawa, 1943/44, fot. Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego

  • Chil Kirszenbaum, fot. Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego

Rodzina Skalskich

„Ukrywaliśmy się w jednym pokoju o powierzchni 8 metrów. Przez ten pokój «przeszło» 47 Żydów. Jedni byli tam 4-5 dni, inni więcej, a niektórzy do 21 miesięcy”, zanotował Chil Kirszenbaum, który ukrywał się tam między grudniem 1942 a wrześniem 1944 roku. Gospodarze mieszkania – Kazimierz i Michalina Skalscy otrzymali lokal od Żydów, którzy przeprowadzili się do ich mieszkania na Lesznie w czasie powstawania getta warszawskiego.

Skalski był murarzem, analfabetą, jego żona umiała przeczytać nagłówki w gazecie. „[…] «Jesteście bardzo niespokojni. Oczy wam latają, jakbyście się jeszcze czegoś bali. Uspokójcie się. Wyśpijcie się. Rano dostaniecie jeść jak ludzie».”, wspominał Kirszenbaum pierwsze spotkanie. „Starali się wszelkimi możliwymi sposobami sprawić, żebyśmy się czuli lepiej, lżej”.

Na Brzeskiej handlowano na czarno. „[…] nie godzę się z tym, że ukrywanie Żydów było najbardziej niebezpieczne. Za handel białymi bułkami także zabijano. Widzieliśmy z okna nieraz, jak Niemcy strzelali do uciekających handlarzy. […] Znaleźliśmy się […] w mieszkaniu, gdzie żyli ludzie na ówczesne warunki godnie, ale okolica była niebezpieczna”.

» czytaj więcej na www.sprawiedliwi.org.pl