Warszawa / Śródmieście / ul. Poznańska 11
  • Kamienica przy ul. Poznańskiej 11, 2015, fot. A. Kaliszewski, Pańska Skórka

  • Kamienica przy ul. Poznańskiej 11 od strony podwórka, 2015, fot. A. Kaliszewski, Pańska Skórka

  • Krystyna Czarnowska z d. Ostrowska, fot. archiwum rodzinne, Muzeum POLIN

  • Janina Ostrowska, matka Krystyny, fot. archiwum rodzinne, Muzeum POLIN

  • Zila Rennert z córką Inką, 1946, fot. archiwum rodzinne, Muzeum POLIN

  • Krystyna Czarnowska z d. Ostrowska, Szczecin, 2009, fot. K. Wojciewski, Muzeum POLIN

Rodzina Ostrowskich

– W oczach rozpacz. W drzwiach stała kobieta z dzieckiem nieomal zielonym – opowiada Krystyna Czarnowska z d. Ostrowska. – Zapytała, czy mogą się zatrzymać. Spojrzałyśmy po sobie – mama na mnie, ja na mamę, i zgodziłyśmy się. No bo jak inaczej?

Zila Rennert z córką Iną zapukały do Janiny i Krystyny Ostrowskich po wielu dniach tułaczki. – Spały na schodach, chowały się po strychach. Dałyśmy im pokój z oknem na podwórko.

Gdy wracałam z miasta, mała leciała, wieszała mi się na szyję – wspomina pani Czarnowska. Mama z Lusią [Zilą] szyły dla lalek sukienki, żeby Inka miała czym się bawić.

Mąż Zyli ukrywał się w Krakowie. Przyjechał zobaczyć rodzinę. – Inka u niego na kolanach, a Lusia obok i tak wpatrzeni w siebie siedzieli – wzrusza się pani Krystyna. – Brat mamy akurat wpadł z wizytą. „Nie wyjdę, dopóki ten pan nie opuści tego domu. Dosyć narażania się”, powiedział. Wyszli z Lusią, lokum dla niego znaleźli. Tam jacyś go dopadli, zatłukli, za dwa dni już nie żył.

» czytaj więcej na www.sprawiedliwi.org.pl