Warszawa / Mokotów / ul. Puławska 83
  • Kamienica przy ul. Puławskiej 83, 2017, fot. A. Jędrzejczak, Pańska Skórka

  • Wejście do kamienicy przy ul. Puławskiej 83, 2017, fot. A. Jędrzejczak, Pańska Skórka

  • Władysław Szpilman w studio nagraniowym Polskiego Radia, Warszawa, 1946, fot. S. Dąbrowiecki/PAP

Czesław Lewicki (kryjówka Władysława Szpilmana)

„W pokoju stała duża kanapa, szafa na ubrania, mała półka z książkami, stoliczek i wygodne krzesła”, opisał Władysław Szpilman, kompozytor, wnętrze kawalerki, w której ukrywał się od lutego 1943 roku. „Mała biblioteczka bogata była w nuty i partytury […]. Czułem się jak w raju”, notował bohater filmu Pianista. Mieszkanie należało do dyrygenta Czesława Lewickiego, który dwa razy w tygodniu przynosił mu żywność.

W kwietniu, podczas powstania w getcie, Szpilman obserwował łunę nad dzielnicą zamkniętą. „Z podziemnych gazetek […] dowiedziałem się o żydowskim oporze […] oraz o dużych stratach Niemców […]. Wieczorem przed snem mogłem, gdy wychyliłem się z okna, dojrzeć na północy Warszawy blask ognia i ciężkie chmury dymu, pokrywające przejrzyste, pełne gwiazd niebo”.

Kiedy jego opiekun został zdekonspirowany i musiał się ukrywać, Szpilman przez kilkanaście tygodni zmagał się z głodem a pod koniec pobytu przy Puławskiej również z żółtaczką. Uciekł odkryty przez sąsiadów. „12 sierpnia w południe, gdy jak zwykle zabierałem się do gotowania mojej zupy, nagle ktoś próbował wtargnąć do mieszkania. Nie było to pukanie, jak zawsze, gdy odwiedzali mnie przyjaciele, lecz łomotanie. […] głosy […] należały do kobiet. Jedna z nich zawołała: «Otwierać, bo zawołamy policję!»”.

Władysław Szpilman ukrywał się także m.in. w kamienicy przy ul. Noakowskiego 10 i w al. Niepodległości 227/233.