Roberto Kozak
CHILE

Cały czas igrał z ogniem

Dyktatura Augusto Pinocheta

W Ameryce Łacińskiej w latach 70. XX wieku padały kolejne demokracje, a władzę przejmowały prawicowe dyktatury. W obronie przed marksistowską rewolucją w regionie, przy cichym wsparciu Stanów Zjednoczonych, pięciu dyktatorów: Boliwii, Paragwaju, Chile, Argentyny i Urugwaju realizowało „Operację Kondor”. W ramach kampanii ścigali wspólnie lewicową opozycję.

W Chile generał Augusto Pinochet dokonał zamachu stanu w 1973 roku. Obalił socjalistycznego prezydenta Salvadore Allende, który od wygranej w wyborach 1970 r. reformował kraj na wzór państw socjalistycznych. Dyktatura Pinocheta trwała do 1989 roku.

Prześladowani lewicowcy, którzy nie zdołali uciec z kontynentu, znaleźli się w matni. Szacunki mówią o tysiącach ofiar.

Uzbrojeni mężczyźni wkroczyli do biura organizacji opiekującej się uchodźcami w Santiago de Chile przed 10 rano. Był ostatni dzień 1986 roku. „Który z was to ten komunistyczny sk… Roberto Kozak?”. Z podłogi, na której leżeli skrępowani pracownicy, podniósł się wysoki, nienagannie ubrany mężczyzna. Przystawili mu do głowy karabiny, rozpoczęli przesłuchanie. Bojówkarze szwadronów śmierci generała Augusto Pinocheta szukali pieniędzy, broni i dowodów na współudział Kozaka w nieudanym zamachu na chilijskiego dyktatora. Po godzinie odpierania zarzutów Kozak pobiegł uwolnić swoich współpracowników.

W latach po wojskowym zamachu stanu w 1973 r. Roberto Kozak i inni dyplomaci pomogli uwolnić i wywieźć z Chile między 25 a 35 tysięcy więźniów politycznych.

Nazwano go „Schindlerem Ameryki Łacińskiej”.

Urodził się w Argentynie, do której jego przodkowie przybyli z Ukrainy. Miał jedenaścioro rodzeństwa, jako dziewięciolatek podjął pracę w księgarni w Buenos Aires – gdy w sklepie nie było klientów, właściciel pozwalał mu czytać.

Odkrył inżynierię, mechanikę, zainteresowała go światowa polityka. Choć ukończył studia inżynierskie, chciał podróżować. W 1968 r. trafił na ogłoszenie o pracy w ICEM, komitecie ds. migracji europejskiej, który z czasem przerodził się w Międzynarodową Organizację ds. Migracji pod parasolem ONZ. Po dwóch latach w Argentynie Kozak przeniósł się do Europy, gdzie ukończył kurs dyplomacji, angielskiego a jednocześnie pracował dla genewskiego biura ICEM. W końcu wyjechał na placówkę do Chile, gdzie, wkrótce po jego przybyciu, władzę przejęła junta generała Pinocheta.

„Roberto podjął się wielkiej misji, lecz nie wykonywał jej sam”, podkreślała jego żona Sylvia. „Był częścią szerszej sieci. Przypisanie sobie samemu zasług uznałby za egocentryzm. […] Dużą wagę przykładał do pracy zespołowej”.

Kozak prowadził podwójne życie. Wypracował dostęp do wpływowych wojskowych, polityków, urzędników i członków tajnej policji. Negocjował sprawy zwolnienia więźniów, w większości chilijskiej lewicy, czerpiąc ze sztuki dyplomacji, korzystając z zasobów własnej cierpliwości i z pomocą skrzynek importowanej whisky.

„Gdy w domu Roberto trwała impreza dla wojskowych, na strychu ukrywali się uchodźcy i więźniowie polityczni”, opowiadała jego współpracowniczka. „Cały czas igrał z ogniem”.

Ostatnią dekadę życia walczył z rakiem. W 2015 roku, kwadrans przed śmiercią, po wysłuchaniu wiadomości o narastającej fali uchodźców na Morzu Śródziemnym, powiedział żonie: „Gdyby nie wiek, to już bym tam był”.

Dyktatura Augusto Pinocheta

W Ameryce Łacińskiej w latach 70. XX wieku padały kolejne demokracje, a władzę przejmowały prawicowe dyktatury. W obronie przed marksistowską rewolucją w regionie, przy cichym wsparciu Stanów Zjednoczonych, pięciu dyktatorów: Boliwii, Paragwaju, Chile, Argentyny i Urugwaju realizowało „Operację Kondor”. W ramach kampanii ścigali wspólnie lewicową opozycję.

W Chile generał Augusto Pinochet dokonał zamachu stanu w 1973 roku. Obalił socjalistycznego prezydenta Salvadore Allende, który od wygranej w wyborach 1970 r. reformował kraj na wzór państw socjalistycznych. Dyktatura Pinocheta trwała do 1989 roku.

Prześladowani lewicowcy, którzy nie zdołali uciec z kontynentu, znaleźli się w matni. Szacunki mówią o tysiącach ofiar.