Rosa Parks
STANY ZJEDNOCZONE

Ludzie często mówią, że nie ustąpiłam miejsca, bo byłam zmęczona. To nieprawda. Nie byłam fizycznie zmęczona… Byłam zmęczona poddawaniem się

Walka z segregacją rasową w USA

W latach 50. XX wieku czarnoskórzy Amerykanie wciąż traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii. Niewolnictwo zniesiono niemal sto lat wcześniej (1862), a mimo to społeczeństwo było nadal mocno podzielone. Zgodnie z prawem, tzw. Jim Crow laws, obowiązującym głównie w stanach południowych, czarnoskórzy mieli ograniczony dostęp do szkół, mieszkań, pracy. Zakazano międzyrasowych małżeństw. Istniały restauracje, taksówki, baseny, publiczne toalety, z których wolno było korzystać tylko białym.

Walka z segregacją rasową trwała od połowy lat czterdziestych. Nabrała rozpędu w latach sześćdziesiątych, choć policja brutalnie rozpędzała marsze przeciw rasizmowi, a działacze ruchu praw obywatelskich ginęli z rąk rasistowskiego Ku-Klux-Klanu.

Ustawę o prawach obywatelskich zainicjował prezydent John F. Kennedy, a do jej podpisania doprowadził jego następca – Lyndon Johnson. Przyjęta w lipcu 1964 r., zakazywała dyskryminacji rasowej w miejscu pracy i przy zatrudnianiu, w procedurach wyborczych oraz w miejscach publicznych, takich jak środki transportu czy baseny.

„Pewnego wieczora w Montgomery, w stanie Alabama, na początku grudnia 1955 roku siedziałam na przednim siedzeniu autobusu w części dla kolorowych. Biali siedzieli na miejscach przeznaczonych dla białych. Wsiadało ich coraz więcej i w końcu zajęli całą swoją część. W tej sytuacji my, czarni, mieliśmy im ustąpić. Ja jednak ani drgnęłam. Biały kierowca powiedział: «Potrzebne są miejsca z przodu». Nie wstałam. Miałam już dosyć podporządkowywania się białym”.

Rosa Parks wracała z pracy – była krawcową w domu towarowym. Kierowca wezwał policję. Zatrzymali ją za naruszenia zasad dotyczących korzystania ze środków komunikacji. Kilka dni później sąd uznał ją winną naruszenia przepisów dotyczących segregacji rasowej, wymierzył grzywnę w wysokości 10 dolarów oraz obciążył kosztami procesu. Parks odwołała się od wyroku. Ona i jej mąż stracili pracę, stali się adresatami pogróżek.

Rosa Parks podczas zdejmowania odcisków palców, Montgomery, Alabama, 1956. Fot. Associated Press/Wikimedia Commons

W dniu rozprawy czarnoskórzy mieszkańcy Montgomery przystąpili do bojkotu autobusów miejskich. Sukces tej akcji skłonił organizatorów do założenia związku Montgomery Improvement Association. Na jej czele stanął Martin Luther King, młody pastor.

Bojkot trwał 381 dni. Akcji nie przerwały akty przemocy ze strony białych mieszkańców miasta. Pokojowe protesty czarnych rozprzestrzeniły się na cały kraj.

Rosa Parks i dr Martin Luther King jr. około 1955 roku. Fot. Ebony Magazine/USIA/National Archives and Records Administration Records of the U.S. Information Agency Record Group 306, Wikimedia Commons

Bojkot zakończył się dzień po dotarciu do Montgomery pisemnego wyroku Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, który z dniem 13 listopada 1956 roku uznał przepisy wprowadzające i regulujące segregację rasową w autobusach za niekonstytucyjne. Przemoc ze strony rasistów eskalowała. Autobusy, dom pastora Kinga stały się celem ostrzału, w kościołach i domach duchownych podkładano bomby. Parks i jej mąż w poszukiwaniu zatrudnienia opuścili Montgomery.

Rosa Parks stała się symbolem, „matką ruchu praw obywatelskich”.

„Ludzie często mówią, że nie ustąpiłam miejsca, bo byłam zmęczona”, zapisała w autobiografii. „To nieprawda. Nie byłam fizycznie zmęczona… Byłam zmęczona poddawaniem się”.

Walka z segregacją rasową w USA

W latach 50. XX wieku czarnoskórzy Amerykanie wciąż traktowani byli jak obywatele drugiej kategorii. Niewolnictwo zniesiono niemal sto lat wcześniej (1862), a mimo to społeczeństwo było nadal mocno podzielone. Zgodnie z prawem, tzw. Jim Crow laws, obowiązującym głównie w stanach południowych, czarnoskórzy mieli ograniczony dostęp do szkół, mieszkań, pracy. Zakazano międzyrasowych małżeństw. Istniały restauracje, taksówki, baseny, publiczne toalety, z których wolno było korzystać tylko białym.

Walka z segregacją rasową trwała od połowy lat czterdziestych. Nabrała rozpędu w latach sześćdziesiątych, choć policja brutalnie rozpędzała marsze przeciw rasizmowi, a działacze ruchu praw obywatelskich ginęli z rąk rasistowskiego Ku-Klux-Klanu.

Ustawę o prawach obywatelskich zainicjował prezydent John F. Kennedy, a do jej podpisania doprowadził jego następca – Lyndon Johnson. Przyjęta w lipcu 1964 r., zakazywała dyskryminacji rasowej w miejscu pracy i przy zatrudnianiu, w procedurach wyborczych oraz w miejscach publicznych, takich jak środki transportu czy baseny.