Kadr z filmu „Po Apokalipsie”. Fot. Dom Spotkań z Historią/Wolskie Centrum Kultury

O OGRODZIE SPRAWIEDLIWYCH W WARSZAWIE

Warszawski Ogród Sprawiedliwych powstał w 2014 roku, mieści się na skwerze Jerzego Jura-Gorzechowskiego na Woli. Co roku, podczas uroczystej ceremonii, zasadzane są w nim trzy kolejne drzewa, które upamiętniają postaci wybierane przez Komitet Ogrodu. W skład Komitetu wchodzą osobistości ze świata edukacji i kultury.

Komitet Ogrodu Sprawiedliwych w Warszawie każdego roku dąży do wyboru postaci, których postawa osiąga status wzorca. Upamiętnia czyny, nie życiorysy. Sprawiedliwi mają być zwierciadłem, w jakim odbija się zło, któremu starali się przeciwstawić. Nazwiska kolejnych uhonorowanych Komitet ogłasza 6 marca, podczas obchodów Europejskiego Dnia Pamięci o Sprawiedliwych, który ustanowiony został przez Parlament Europejski w 2012 roku.

W Ogrodzie uhonorowani zostali dotychczas: Władysław Bartoszewski, Marek Edelman, Natalia Gorbaniewska, Magdalena Grodzka-Gużkowska, Petro Hryhorenko, Jan Jelinek, Jan Karski, Roberto Kozak, Antonia Locetelli, Tadeusz Mazowiecki, Nelson Mandela, Hasan Mazhar, Witold Pilecki, Anna Politkowska i ksiądz Jan Zieja.

Zbigniew Gluza, przewodniczący Komitetu Ogrodu Sprawiedliwych:

Decyzja Parlamentu Europejskiego, by w obrębie całej Unii nadać pojęciu Sprawiedliwy znaczenie uniwersalne, oznacza próbę wyłonienia wartości, co do których będą się mogli zgodzić ludzie różnych nacji, wyznań i światopoglądów – postrzegający prawa człowieka jako ważniejsze od racji narodu czy ideologii. (…)

Niesiona przez włoską fundację „Gariwo” idea oplecenia świata siecią Ogrodów Sprawiedliwych, które honorowałyby postawy osób chroniących godność i życie człowieka w systemach totalitarnych czy w okresach masowych zbrodni (jak w Armenii, Kambodży bądź Ruandzie), zyskała odzew także w Polsce. W warszawskim Domu Spotkań z Historią energia włoskich inicjatorów splotła się z aktywnością polskich środowisk, przekonanych, iż wobec dawnej dominacji totalitaryzmów, tak drastycznie przeczących człowiekowi, wskazywanie ludzi przełamujących tamtą niesprawiedliwość stanie się wielką wartością.  (…)

Naturalna dla idei honorowania „postaw dobra” jest inspiracja Ogrodem Sprawiedliwych w Jerozolimie, który powstał z inicjatywy Mosze Bejskiego, by oddać hołd ludziom pomagającym Żydom w czasie Zagłady. Holokaust stał się bowiem graniczną miarą zła, jakie przyniosły dekady ideologii. (…)

Żydzi z wdzięcznością honorują Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Ich Ogród w Jerozolimie jest podziękowaniem wobec postaw przeszłych. To gest skrzywdzonego narodu wobec nielicznych przedstawicieli innych nacji, którzy wyciągnęli do niego rękę. Konsekwentne działanie Izraela stało się tak spektakularne, tak mocno działa na wyobraźnię, że pojęcie Sprawiedliwego zyskało z czasem ogólniejszy sens, stało się współczesną miarą człowieczeństwa. Parlament Europejski swą decyzją z maja 2012 roku nie naruszał izraelskiej reguły, lecz – odwołując się do niej – potwierdzał zasadę ponadnarodową, która może zyskać rangę wszechstronnej. Nowe Ogrody będą już raczej przykładem – dla postaw współczesnych. (…)

Nie chodzi tu o tworzenie panteonu, spisanie „wszystkich godnych”, ale o wyłonienie postaci, których postawa – ze względu na kontekst wydarzeń, a także charakter czynu – osiąga status wzorca, punkt odniesienia dla zbiorowej świadomości. (…)

„Nasi” Sprawiedliwi nie są lepsi od innych Sprawiedliwych, nie uczestniczą w wyścigu po chwałę. W istocie nie są najważniejsi sami w sobie, lecz stanowią zwierciadło, w jakim najwyraźniej odbija się zło, któremu starali się sprzeciwić. Zło nie tylko komunizmu i nazizmu, ale też innych zbrodniczych dyktatur, które zapanowały w świecie, dając kolejne dowody „niekończenia się historii”.  (…)

Jesteśmy gronem, które przyjęło zadanie do wykonania i pragnie się z niego wywiązać jak najlepiej, ale nie aspiruje do roli wyroczni. Dyskutujemy między sobą, szukając konsensusu. Gotowi też jesteśmy do szerokiego dialogu co do kryteriów wskazywania Sprawiedliwych. Niezbędne jest wszakże zgodne przekonanie, że przedstawieni w Ogrodzie to ci, których postawa służy budowaniu wspólnoty, a zatem zasługuje na nasz zbiorowy ukłon. Każde z upamiętnionych zaprzeczyło sobą złu, każde staje się nadzieją, także przeciw jego możliwej recydywie.