Ks. Wojciech Adalbert Zink
POLSKA–NIEMCY

[…] to jest sprawa mego sumienia, dziękuję za życzliwość ze strony jego ekscelencji – ja wiem, jakie skutki będą i za to sam będę odpowiadał

Relacje Kościół – Państwo w latach 50. XX w.

Powojenne władze Polski dążyły do ograniczenia roli Kościoła w życiu publicznym. Pod wpływem szykan, tj. wnikania w struktury Kościoła, kontroli prawno-administracyjnej, inwigilacji środowisk katolickich, ograniczenia katechizacji w szkołach państwowych itp., prymas Polski kard. Stefan Wyszyński zdecydował się w kwietniu 1950 r. na podpisanie porozumienia z Państwem.

Zgodnie z zawartym porozumieniem Kościół m.in. akceptował kolektywizację, zobowiązywał się do piętnowania akcji zbrojnych podziemia antykomunistycznego oraz nacisków na Watykan w sprawie ustanowienia stałych diecezji na tzw. ziemiach odzyskanych. Państwo, według zapisów, miało respektować istniejące szkoły katolickie, umożliwiać lekcje religii w szkołach państwowych, zezwalać na wydawanie prasy katolickiej.

Władze nie respektowały wszystkich zapisów układu. Zaogniały stosunki a jednocześnie starały się o wywołanie konfliktu na linii Episkopat Polski – Stolica Apostolska. 9 lutego 1953 r. Rada Państwa wydała dekret o obsadzaniu stanowisk duchownych za zgodą organów państwowych. Kościół wyraził sprzeciw listem „Non possumus” z 8 maja. Zawierał on groźbę ekskomuniki tym, którzy zdecydują się objąć stanowisko bez zgody władz kościelnych.

25 września funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa aresztowali prymasa Wyszyńskiego. To wydarzenie sprowokowało biskupów Michała Klepacza, Zygmunta Choromańskiego i Teodora Bescha do wydania ugodowego w stosunku do władz PRL komunikatu. Zobowiązywali się w nim do przestrzegania porozumień z kwietnia 1950 r., wkrótce złożyli też wymaganą dekretem Rady Państwa przysięgę na „wierność Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej”. Prymas Wyszyński został zwolniony z internowania po politycznej „odwilży” w 1956 roku.

Był jedynym hierarchą w polskim kościele katolickim, który nie podpisał deklaracji Konferencji Episkopatu Polski aprobującej aresztowanie prymasa Stefana Wyszyńskiego.

„Tylko pies Baca i Niemiec upomnieli się o swojego prymasa”, miał powiedzieć kardynał Wyszyński.

Prymas nazwał go Niemcem, gdyż ks. Zink większość życia spędził na pograniczu polsko-niemieckim. Pochodził z Warmii, jego ojciec był Niemcem, matka Warmiaczką. Jako duchowny, pełnił posługę w warmińskich wsiach, mówił warmińską gwarą.

Ks. Wojciech Adalbert Zink, fot. Archiwum Archidiecezji Warmińskiej

 

W styczniu 1945 r., po wejściu Armii Czerwonej na te tereny, podejrzany, jak wielu innych mieszkańców Prus Wschodnich, o kolaborację z Niemcami, trafił do obozu w Iławce Pruskiej. Zwolniony, wrócił na Warmię. Polskie obywatelstwo przyjął w 1951 r., kiedy obejmował funkcję zarządcy diecezji.

Działał na terenie pełnym napięć podsycanych przez władze komunistycznej Polski, które dzieliły społeczność na autochtonów i repatriantów ze Wschodu. Ksiądz Zink starał się łagodzić te spory, protestował przeciwko nadużyciom władzy, dyskryminowaniu i represjonowaniu lokalnej społeczności, także duchowieństwa. Nie poddawał się także zaleceniom władz państwowych ani kościelnych, np. obsadzaniu stanowisk przez „księży-patriotów”, wyznaczaniu rytmu nabożeństw czy ich języka. Dopuszczał niemiecki.

Aresztowanie prymasa Wyszyńskiego w 1953 r., będące wynikiem sporów na linii Państwo-Kościół, ksiądz Zink uważał za bezprawne i wyraźnie przeciwko niemu zaprotestował.

Ks. Wojciech Adalbert Zink, fot. Archiwum Archidiecezji Warmińskiej

 

Jako wikariusz kapitulny w Olsztynie, nie zgodził się na przesłanie podległym sobie dziekanom deklaracji Konferencji Episkopatu Polski, która głosiła: „Episkopat Polski w trosce o dobro Kościoła i narodu, a zarazem w interesie jedności i zwartości naszego narodu, zdecydowany jest starać się, aby […] stworzyć sprzyjające warunki dla normalizacji stosunków między Państwem a Kościołem”.

Trwał w swoim postanowieniu mimo nacisków władzy i samego sekretarza Konferencji Episkopatu, biskupa Choromańskiego. W jednym z listów wyraził świadomość, jakie będą skutki jego postawy.

Zinkowi zarzucono działalność antypaństwową i uwieziono na 16 miesięcy na warszawskim Mokotowie. W lutym 1955 r. wyszedł na wolność, ale na Warmię wrócił dopiero po październikowej „odwilży” 1956 roku.

Obrady I Krajowego Zjazdu Delegatów Komisji Księży przy ZBoWiD (luty 1952 r., Warszawa) z udziałem 350 duchownych. Tzw. księża – patrioci, fot. PAP/CAF/Wdowiński

 

Ks. Wojciech Adalbert Zink odprawiający mszę, fot. Archiwum Archidiecezji Warmińskiej
Relacje Kościół – Państwo w latach 50. XX w.

Powojenne władze Polski dążyły do ograniczenia roli Kościoła w życiu publicznym. Pod wpływem szykan, tj. wnikania w struktury Kościoła, kontroli prawno-administracyjnej, inwigilacji środowisk katolickich, ograniczenia katechizacji w szkołach państwowych itp., prymas Polski kard. Stefan Wyszyński zdecydował się w kwietniu 1950 r. na podpisanie porozumienia z Państwem.

Zgodnie z zawartym porozumieniem Kościół m.in. akceptował kolektywizację, zobowiązywał się do piętnowania akcji zbrojnych podziemia antykomunistycznego oraz nacisków na Watykan w sprawie ustanowienia stałych diecezji na tzw. ziemiach odzyskanych. Państwo, według zapisów, miało respektować istniejące szkoły katolickie, umożliwiać lekcje religii w szkołach państwowych, zezwalać na wydawanie prasy katolickiej.

Władze nie respektowały wszystkich zapisów układu. Zaogniały stosunki a jednocześnie starały się o wywołanie konfliktu na linii Episkopat Polski – Stolica Apostolska. 9 lutego 1953 r. Rada Państwa wydała dekret o obsadzaniu stanowisk duchownych za zgodą organów państwowych. Kościół wyraził sprzeciw listem „Non possumus” z 8 maja. Zawierał on groźbę ekskomuniki tym, którzy zdecydują się objąć stanowisko bez zgody władz kościelnych.

25 września funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa aresztowali prymasa Wyszyńskiego. To wydarzenie sprowokowało biskupów Michała Klepacza, Zygmunta Choromańskiego i Teodora Bescha do wydania ugodowego w stosunku do władz PRL komunikatu. Zobowiązywali się w nim do przestrzegania porozumień z kwietnia 1950 r., wkrótce złożyli też wymaganą dekretem Rady Państwa przysięgę na „wierność Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej”. Prymas Wyszyński został zwolniony z internowania po politycznej „odwilży” w 1956 roku.